| Thomas Hoffa | ||
![]() |
||
| Status | Aktywny | |
| Pseudonim | Brak | |
| Informacje biograficzne | ||
| Data urodzenia | 12.02.1974r. | |
| Miejsce urodzenia | Los Santos, San Andreas | |
| Zatrudnienie | ||
| Nazwa firmy | Los Santos Police Department | |
| Funkcja | Dowódca wydziału Kryminalnego | |
| Informacje o graczu | ||
| Odgrywany przez | ForestFoxx | |
| Postacie | Posiada tylko jedną postać | |
Thomas to mężczyzna o silnej, umięśnionej sylwetce, zahartowanej latami służby i rutyną codziennego ryzyka. Na jego plecach widnieją liczne blizny pamiątki po akcjach, których nie da się zapomnieć. Twarz Thomasa to mapa doświadczeń: zmarszczki, napięta szczęka, spojrzenie jasno niebieskich oczu, które patrzą z dziwnym spokojem takim, który pojawia się dopiero po zbyt wielu stratach. Czarne włosy z pasmami siwizny i równy, zadbany zarost nadają mu wygląd człowieka zdyscyplinowanego, ale zmęczonego. Nigdy nie traci kontroli nad sobą, choć czasem w jego oczach pojawia się to krótkie, puste zawieszenie jakby przez moment znikał gdzieś, gdzie reszta nie ma wstępu.
Thomas Hoffa urodził się w Los Santos, w stanie San Andreas. Dorastał w dzielnicy, w której przestępczość była codziennością, a prawo abstrakcją. Już wtedy wiedział, że chce być po tej stronie barykady, która próbuje coś naprawić, niezależnie od kosztów. Po ukończeniu Rockford City High School wstąpił do Los Santos Police Academy, którą zdał z wyróżnieniem. W wieku 21 lat rozpoczął służbę w LSPD, szybko zdobywając opinię funkcjonariusza z inicjatywą i stalowymi nerwami. W wieku 23 lat otrzymał Medal za Odwagę za akcję odbicia zakładników, podczas której wyniósł dwóch cywilów z płonącego budynku. Rok później, w trakcie pościgu, zginął jego partner, oficer James Corbin wydarzenie, które na długo odcisnęło ślad w psychice Hoffy. Z biegiem lat przeniósł się do Wydziału Narkotykowego, gdzie zasłynął z determinacji i skuteczności. Wtedy poznał Elisabeth Carver, lekarkę z Central Hospital. Ich relacja zrodziła się w cieniu służby, ale przetrwała wystarczająco długo, by wzięli ślub i doczekali się syna, Alexa. Przez chwilę życie Thomasa wydawało się spokojniejsze wracał do domu, próbował być ojcem, choć praca nie pozwalała mu na wiele. Ten spokój skończył się wraz z serią operacji przeciwko kartelowi Sangre Azul. W odwecie Elisabeth stała się celem. Jej samochód eksplodował podczas nocnego powrotu z dyżuru. Oficjalnie uznano to za wypadek Hoffa wiedział, że to kara. Tamta noc całkowicie go zmieniła. Przez kilka miesięcy prowadził nieoficjalne śledztwo, które skończyło się serią zniknięć i „czystych” raportów. Gdy kurz opadł, został przeniesiony i odsunięty od operacji terenowych. W wieku 37 lat wyjechał do Liberty City, gdzie rozpoczął służbę jako pilot śmigłowca SWAT. Przez sześć lat brał udział w operacjach antyterrorystycznych, ewakuacyjnych i wsparcia taktycznego. Tam też odnalazł swojego syna już dorosłego, chłodnego, z dystansem wobec ojca, którego znał tylko z opowieści. Próby odbudowania relacji były trudne, ale Thomas nigdy nie przestał próbować. Po ukończeniu 43 roku życia odszedł na chwilę z policji, pracując jako konsultant ds. bezpieczeństwa i instruktor taktyki. Ostatecznie wrócił do Los Santos, gdzie ponownie wstąpił do LSPD i objął stanowisko Kapitana. Dziś dowodzi Wydziałem Kryminalnym i Wydziałem Wewnętrznym, będąc dla jednych legendą, a dla innych przypomnieniem, że stara szkoła wciąż ma swoje miejsce w strukturach. W jego zespole służy teraz Officer III Alex Hoffa, jego syn, pełniący funkcję wywiadowcy. Thomas nie daje mu taryfy ulgowej, traktuje jak każdego innego funkcjonariusza, choć w głębi duszy czuje dumę, że jego nazwisko znów widnieje w rejestrze LSPD tym razem po obu stronach biurka.
Thomas Hoffa to uosobienie starej szkoły policji. Wobec swoich ludzi jest surowy, wymagający i bezpośredni, ale nigdy niesprawiedliwy. Szanuje tych, którzy myślą samodzielnie i potrafią działać, nie potrzebując rozkazów. Ma specyficzne poczucie humoru suche, cięte, często używane jako tarcza, gdy napięcie sięga zenitu.
Thomas Hoffa nie szuka już awansów ani uznania. Chce tylko utrzymać porządek w świecie, który codziennie się rozsypuje. Jego celem jest wychowanie ludzi, którzy będą działać z honorem, nawet gdy nikt nie patrzy. W ciszy biura, gdy wszyscy już wyszli, czasem siada w półmroku i przez chwilę gapi się w okno. Nie myśli wtedy o sprawach, tylko o tym, kogo już nie ma. Nie pozwala sobie na żałobę tylko na rutynę, bo to jedyne, co trzyma go w pionie. Jedynym człowiekiem, przy którym jeszcze łagodnieje, jest jego syn. Nie okazuje tego, ale fakt, że Alex idzie jego śladem, daje mu coś, co przypomina spokój.