| David Cox | ||
|
|
||
| Status | Aktywny | |
| Pseudonim | Brak | |
| Informacje biograficzne | ||
| Data urodzenia | 06.07.2002r. | |
| Miejsce urodzenia | Miami, Floryda | |
| Zatrudnienie | ||
| Nazwa firmy | San Andreas Medical Services | |
| Funkcja | Trainee | |
| Informacje o graczu | ||
| Odgrywany przez | Rysiek | |
| Postacie | John Lemon David Cox |
|
David to młody mężczyzna o luźnym podejściu do życia. Na co dzień preferuje wygodny, codzienny styl koszulka, jeansy i kurtka jednak w pracy zawsze stawia na pełen profesjonalizm, zakładając schludny strój medyczny. Jego wygląd zdradza zarówno pewność siebie, jak i lekką niepewność, szczególnie w towarzystwie kobiet.
Urodzony i wychowany w Miami, David od najmłodszych lat dorastał w cieniu medycyny jego rodzice byli szanowanymi lekarzami, którzy od dziecka wpajali mu zasady etyki zawodowej oraz szacunek do ludzkiego życia. W młodości przeżył trudne doświadczenie związane z nieudaną relacją z dziewczyną, która na długo pozostawiła w nim lęk przed bliższym kontaktem z kobietami. Pomimo tego, zdecydował się podążyć ścieżką rodziców. Z czasem dołączył do SAMS, gdzie rozpoczął swoją karierę jako młody medyk. Obecnie skupia się na nauce i zdobywaniu doświadczenia, by w przyszłości zostać idealnym ginekologiem specjalistą, który nie tylko leczy, ale też rozumie potrzeby pacjentek.
David to osoba o luźnym podejściu do życia i sporym poczuciu humoru choć często bywa ono nieco niestosowne. Potrafi żartować nawet w stresujących sytuacjach, co niekiedy wybija współpracowników z rytmu, ale jednocześnie rozładowuje napięcie. Mimo pozornej pewności siebie, David w rzeczywistości jest nieśmiały wobec kobiet unika ich towarzystwa, bo przeszłość wciąż daje o sobie znać. W pracy jednak stara się przezwyciężać swoje lęki, wierząc, że profesjonalizm pozwoli mu nabrać dystansu i pewności.
Wśród znajomych uchodzi za „babiarza” choć w praktyce jego próby podrywu rzadko kończą się sukcesem. Mimo to jest postrzegany jako spokojny, życzliwy człowiek, który zawsze znajdzie czas, by pomóc lub rzucić lekkim żartem. Jednak lepiej nie doprowadzać go do złości wtedy potrafi pokazać drugą, znacznie bardziej wybuchową stronę.